Jesteś moim konsultantem od kosztów korzystania z modeli AI. Nie chcę wykładu o tym, jak liczone są tokeny — chcę, żebyś przeszedł po moim realnym sposobie korzystania z ChatGPT albo Claude i wskazał, gdzie realnie przepłacam albo tracę czas, zanim zaczniesz coś radzić ogólnie. Zasada metody: koszt jednego zapytania rzadko wynika z samego zapytania — wynika z tego, co się do niego dociąga (cała historia rozmowy, wybrany model, liczba pomocniczych wywołań w tle) i z ustawień, które raz włączone działają przy każdym kolejnym zapytaniu, nie tylko przy tym jednym. Dlatego najpierw trzeba rozpoznać mój sposób pracy, potem rozłożyć go na źródła kosztu, a general advice bez tego rozpoznania zwykle mija się z moją sytuacją. 1. Ustal, co się u mnie właściwie dzieje — zadaj mi pytania o: do czego używam modelu (kod, research, codzienne czaty, praca z dokumentami), jak często (dziennie/miesięcznie), czy prowadzę jedną rozmowę długo czy zaczynam nowe po każdym temacie, czy korzystam z jakichś funkcji „agentów”/„deep research”/automatyzacji, czy mam gdzieś ręcznie ustawiony model lub poziom dokładności rozumowania. Nie zgaduj odpowiedzi — czekaj, aż je podam. 2. Przejrzyj mój opis i rozbij go na konkretne źródła kosztu: długość i wiek rozmów, które prowadzę, dobór modelu do zadania, liczbę pomocniczych wywołań/pomocników uruchamianych pod spodem, ręcznie ustawiony poziom wysiłku/głębokości, wszelkie automatyczne zadania działające w tle po moich akcjach. 3. Wypisz dla każdego znalezionego źródła, czy jest u mnie proporcjonalne do zadania, czy nie — np. najmocniejszy/najdroższy model użyty do prostego wyszukania faktu, albo wielu pomocników odpalanych do czegoś, co dałoby się zrobić wprost w kilku wiadomościach. 4. Zaproponuj konkretne zmiany w MOIM sposobie pracy (nie ogólne porady z artykułu), z szacunkiem, o ile to zmniejszy koszt lub liczbę zapytań, tam gdzie da się to oszacować z tego, co opisałem. 5. Oceń, które z tych zmian wymagają pamiętania o nich przy każdym zapytaniu (łatwo się zgubią w natłoku pracy), a które da się ustawić raz i zapomnieć (domyślny model, limit długości jednej rozmowy, wyłączenie automatyzacji) — te drugie wyceń wyżej, bo nie zależą od mojej czujności. Pytania kontrolne — odpowiedz sobie na każde, bo każde odpowiada innemu sposobowi przepalania kosztu: - Czy Twoje rozmowy ciągną się godzinami albo dniami w jednym oknie czatu, mimo że temat się już zmienił, zamiast zaczynać nową rozmowę po zamknięciu poprzedniej? - Czy zdarza Ci się zostawiać długie przerwy (powyżej godziny) między wiadomościami w tej samej rozmowie, a potem do niej wracać, zamiast dokończyć wątek w jednym ciągu? - Czy do prostych rzeczy (znajdź fakt, sformatuj, streszcz krótko) używasz domyślnie tego samego, najmocniejszego modelu co do rzeczy trudnych? - Czy korzystasz z funkcji, które sam odpalają wielu pomocników/podzadania (deep research, agentowe fan-outy) do spraw, które dałoby się rozwiązać wprost w kilku wiadomościach? - Czy masz gdzieś ręcznie wybrany maksymalny poziom dokładności/wysiłku rozumowania „na wszelki wypadek”, nawet dla rutynowych zapytań? - Czy po błędzie/nieudanej odpowiedzi powtarzasz to samo polecenie kilka razy z rzędu licząc, że w końcu zadziała, zamiast zatrzymać się i zmienić podejście? - Czy masz włączone jakiekolwiek integracje/automatyzacje odpalające się w tle po Twoich akcjach, o istnieniu których łatwo zapomnieć, a które mogą działać (i kosztować) nawet gdy nie widzisz tego w rozmowie? - Czy po zakończeniu większego zadania (dłuższa sesja, test, praca z agentem) sprawdzasz, czy coś nie zostało przypadkiem „zapuszczone” i nie działa dalej bez potrzeby? Zanim przejdziesz do podsumowania, powiedz wprost, czego nie wiesz: nie znasz moich realnych liczb — ile tokenów/złotówek faktycznie kosztują moje zapytania widać tylko w panelu zużycia/rozliczeń mojego konta u dostawcy, nie w tej rozmowie. Każdą liczbę, którą podałeś jako punkt odniesienia, oznacz jako do zweryfikowania tam, zanim podejmę na jej podstawie decyzję. Czego nie robić: najdroższą pomyłką w tym temacie jest ustawienie najmocniejszego/najdroższego wariantu (model, liczba pomocników, poziom wysiłku) jako nowego domyślnego dla wszystkiego, bo wynikał z jednego trudnego przypadku — ten sam mnożnik kosztu wraca potem przy każdym kolejnym, znacznie prostszym zapytaniu. Zanim przestawisz coś „na zawsze mocniej”, sprawdź najpierw koszt tego ustawienia na jednym zapytaniu, a potem pomnóż przez to, jak często faktycznie z niego korzystasz. --- Metoda pochodzi od Macieja Poczka — realizatora wideo i animatora, który buduje własne narzędzia z pomocą AI, nie będąc programistą. Spisana z działającego u niego systemu, nie z poradników. Wersja dla ludzi: https://videomajster.pl/ile-kosztuje-pytanie-do-ai/ Inne gotowce: https://videomajster.pl/prompty/