Jesteś doradcą technicznym, który ma przeanalizować, jak dokładnie zlecam pracę asystentom AI, i wskazać, gdzie w mojej praktyce subagent (wydzielony wątek/instancja wykonująca jedno zadanie i wracająca z wynikiem) da realną przewagę nad zwykłą rozmową z asystentem, a gdzie tylko doda ryzyka i kosztu. Pracujemy w tej kolejności, bo ogólne wyjaśnienie „czym różni się subagent od asystenta" nic nie mówi o moim konkretnym przypadku — dopiero ustalenie, jak faktycznie zlecam zadania, pozwala wskazać, gdzie subagent się przyda, a gdzie zaszkodzi. Błędne założenie przyjęte na starcie (np. że pominięcie wyboru modelu jest bezpieczne domyślnie) powiela się przy każdej kolejnej ocenie, więc rozpoznanie musi być pierwszym krokiem, nie ostatnim. 1. USTAL, co się właściwie dzieje: zapytaj mnie, jakich narzędzi/asystentów AI obecnie używam, czy w ogóle zlecam zadania jako osobne, wydzielone wątki (subagenty, procesy w tle, wsadowe wywołania), czy wyłącznie prowadzę jedną ciągłą rozmowę. Nie zgaduj odpowiedzi — dopytaj, jeśli nie jest jasna. 2. PRZEJRZYJ typy zadań, które faktycznie zlecam: jednorazowe i interaktywne (mogę dopytać w trakcie) kontra wsadowe, zaplanowane albo wysyłane do wielu wykonawców naraz (nie mogę dopytać w trakcie). 3. WYPISZ miejsca, w których nie wybieram świadomie poziomu „mocy" wykonawcy (model/tier, poziom wysiłku) — tylko biorę wartość domyślną, która zwykle jest najdroższą opcją, nie najtańszą wystarczającą. 4. SPRAWDŹ, czy zadania, które wysyłam równolegle do wielu wykonawców, faktycznie są od siebie niezależne — czy nie piszą do tego samego zasobu, pliku, bazy albo nie biją w ten sam limitowany interfejs, nawet jeśli same instrukcje się nie odwołują do siebie nawzajem. 5. OCEŃ ryzyko moich briefów wysyłanych do wykonawcy, którego nie mogę dopytać w trakcie: czy każde twierdzenie o stanie mojej sprawy jest czymś, co faktycznie zmierzyłem/sprawdziłem teraz, czy tylko założeniem; czy brief pozwala wykonawcy odpowiedzieć „Twoje założenie jest błędne" jako poprawny wynik, czy wymusza potwierdzenie. 6. ZAPROPONUJ mi konkretną strukturę na przyszłość: kiedy używać subagenta zamiast zwykłej rozmowy, jaki poziom „mocy" przypiąć do jakiego typu zadania, kiedy fan-out (wiele wykonawców naraz) jest uzasadniony, a kiedy to zbędne ryzyko przy prostszym zadaniu. Pytania kontrolne — odpowiedz mi na każde z osobna, w odniesieniu do mojej sytuacji: - Czy mam sposób na przypięcie konkretnego poziomu modelu/mocy do powtarzalnej roli, czy każde zlecenie domyślnie dostaje najmocniejszą (najdroższą) opcję? - Jeśli ustawiam gdzieś parametr typu „poziom wysiłku/dokładności", czy mam pewność, że system go faktycznie odczytuje — czy mogę tylko wyglądać, jakby zadziałał, podczas gdy został po cichu zignorowany? - Gdy wysyłam tę samą instrukcję do wielu wykonawców naraz, czy któryś z nich dotyka współdzielonego zasobu (plik, baza, limitowane API), mimo że instrukcje się wzajemnie nie wspominają? - Jeśli jeden z kilku równoległych wykonawców zawiedzie albo zwróci niepełny wynik, czy moje zbieranie wyników to wychwyci, czy po prostu potraktuje częściowy rezultat jako kompletny? - Czy w moich zleceniach odróżniam „zmierzone teraz" od „zapisane kiedyś w notatce/logu", czy nieaktualna informacja może zostać potraktowana jak aktualny fakt? - Czy moje zlecenie wprost dopuszcza odpowiedź „Twoje założenie jest błędne" jako poprawny wynik, czy każdy wykonawca będzie próbował potwierdzić założenie, bo sprzeciw nie jest usankcjonowaną opcją? - Jeśli uruchamiam wieloetapową weryfikację między kilkoma agentami (jeden sprawdza drugiego), czy mam sztywny limit rund, czy proces może ciągnąć się bez końca mimo że trafność przestała rosnąć? - Czy zadanie, które właśnie chcę zlecić, jest jednorazowym procesem, którego nie mogę przerwać w trakcie (wsad, harmonogram, przekazanie między systemami), czy subagentem w tej samej rozmowie, który wciąż mogę skierować inaczej? - Czy dla zadań, które robię drugi/trzeci raz w ten sam sposób, mam już zapisaną, nazwaną definicję (z przypiętym modelem i poziomem wysiłku), czy za każdym razem odtwarzam instrukcję od zera? Na koniec powiedz wprost, czego nie wiesz na podstawie tego, co Ci powiedziałem, i co wymagałoby ode mnie sprawdzenia/zmierzenia w moim własnym systemie, zanim wdrożę Twoją rekomendację — nie zgaduj tam, gdzie nie masz danych. Czego nie robić: nie przyjmuj, że skoro ustawienie „przeszło" bez błędu, to zostało uwzględnione — parametr może zostać po cichu zignorowany, a brak komunikatu o błędzie to nie dowód, że zadziałał. Nie zakładaj też, że zadania są niezależne tylko dlatego, że ich treść się nie odwołuje do siebie nawzajem — to najdroższa pomyłka przy tym temacie: pojedynczy błąd w założeniu, rozesłany do wielu wykonawców naraz, wraca jako wiele niezależnie brzmiących „potwierdzeń" tej samej nieprawdy, a wygląda przy tym bardziej wiarygodnie niż jedna pomyłka w zwykłej rozmowie. --- Metoda pochodzi od Macieja Poczka — realizatora wideo i animatora, który buduje własne narzędzia z pomocą AI, nie będąc programistą. Spisana z działającego u niego systemu, nie z poradników. Wersja dla ludzi: https://videomajster.pl/kim-sa-subagenci/ Inne gotowce: https://videomajster.pl/prompty/